Na pewnym portalu społecznościowym, natknęłam się na post dotyczący pewnej książki, którego autorka polecała ją gorąco i napisała, że ów powieść jest ją ulubioną. Zachęcona, zabrałam się do czytania „Wichrowych wzgórz”, napisanych spod pióra Emily Brontë.
Emily Jane Brontë (ur. 30 lipca 1818 w Thornton, West Yorkshire, zm. 19 grudnia 1848 w Haworth) była angielską pisarką, a także poetką. Wraz ze swoim rodzeństwem wychowała się na plebanii w Haworth. Jedna z jej sióstr, Charlotte, wydała tomik wierszy, których część napisały jej siostry. Wszystkie zostały wymienione pod męskimi pseudonimami, Emily była napisana jako Ellis Bell. W 1835 Panna Brontë wyjechała do Roe Head, by w szkole przygotować się do pracy guwernantki. Po kilku miesiącach wróciła i kontynuowała naukę w domu. Dwa lata później zaczęła pracować jako nauczycielka w Law Hill, przebywała tam czas nieokreślony. W 1847 roku Emily Brontë wydała swoją pierwszą powieść, pod tytułem: „Wichrowe wzgórza”. Książka została na stałe standardem literatury angielskiej. Wielokrotnie została przedstawiona w wersji filmowej. Jednakże, mimo to nie spotkała się z przyjaznymi opiniami wiktoriańskich krytyków. Wręcz przeciwnie, uznali ją za niezwykle brutalną, a także kontrowersyjną. Emily, jako osoba, która nigdy nie cieszyła się dobrym zdrowiem, zmarła w wieku trzydziestu lat na gruźlicę.
„Wichrowe wzgórza” są klasyczną angielską powieścią, która opowiada o miłości i dziejach ludzi zamieszkujących dwa dworki o wdzięcznych nazwach: Wichrowe Wzgórza, oraz Drozdowe Gniazda. Do drugiego dworu przyjeżdża gentelman z Londynu, który po namyśle postanawia odwiedzić Heartcliffa, właściciela Wichrowych Wzgórz. Jego tajemnicza osoba, styl bycia, oraz jego współlokatorzy: Józef, Katy, a także Haretorn, skłoniły go do spytania swojej gosposi, czy wie co nie co więcej na ich temat. Ta zaczyna swą opowieść, dotyczącą życia trzech pokoleń, których życie było pełne miłości, tragedii, zepsucia i zemsty.
Czytanie tej powieści, było dla mnie czystą przyjemnością. Styl w którym została napisana, bardzo przypadł mi do gustu. Historia ludzi zamieszkujących dworki, wciągnęła mnie tak, że nie mogłam oderwać się od książki. Różnorodność charakterów postaci była bardzo interesująca, niektóre postacie wzbudzają odrazę, a inne natomiast sprawiały, że nie dało się ich nie lubić. „Wichrowe wzgórza” wzbudziły we mnie wiele emocji. Fabuła jest bardzo ciekawa, trzyma czytelnika cały czas w napięciu, powstrzymując go od opuszczenia choćby na chwilę książki. Czyta się ją bardzo szybko, a pozytywne zakończenie książki potrafi wprawić w bardzo dobry nastrój.
Podsumowując, polecam „Wichrowe wzgórza” gorąco każdemu czytelnikowi. Czyta ją się szybko i przyjemnie, a jej treść jest moim zdaniem bardzo ciekawa i wciągająca.
Moja ocena: 9/10.




