Po przeczytaniu trylogii „Magiczny Krąg” Libby Bray, postanowiłam przeczytać następną książkę autorstwa tej utalentowanej pisarki. Powieść "Wróżbiarze" zaciekawiła mnie swoim opisem umieszczonym na tylnej stronie okładki, przez co niebawem zasiadłam do lektury.
Link do posta z nawiązaniem do Libbie Bray: klik.
Akcja książki dzieje w Ameryce, a dokładniej w Nowym Jorku oraz częściowo w jego okolicach w latach dwudziestych, kiedy to wojna secesyjna osiągnęła już koniec, a kryzys się jeszcze nie rozpoczął. Główna bohaterka Evie O'Neill przez swoje skandaliczne Zachowanie, została odesłana przez rodziców do wuja zarządzającego muzeum. W Nowym Jorku, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Zaczynają ginąć ludzie, a Evie pomaga krewnemu w śledztwie. W książce znajdują się też powiązane ze sobą losy ludzi, obdarzonych nadnaturalnymi talentami.
Powieść czyta się dosyć szybko i przyjemnie, zaciekawia czytelnika. Charaktery postaci są zróżnicowane, każdy z nich ma swoją własną, interesującą historię. Akcja książki jest nieprzewidywalna, sprawia, że czytelnik zatraca się w przygodach bohaterów i nie może oderwać się od czytania. Wzbudza bardzo dużo emocji, czytając, czułam to co uczestnicy zdarzeń. Historia poszukiwania mordercy, czyli główny wątek powieści, wciągnęła mnie i przyczyniła się od tego, że nie mogłam się oderwać od „Wróżbiarze”. Jedynym minusem książki, dosyć niewielkim moim zdaniem jest to, że po skończeniu jej odczułam niedosyt.
Podsumowując, „Wróżbiarze” Libby Bray to świetna książka, jest wciągająca i wzbudza wiele emocji. Polecam ją gorąco każdemu.
Moje ocena to: 9/10.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz